COVID, COVID i po COVIDzie…

avatar

Piotr Sarnowski

Cześć, jakiś czas się nie odzywałem, nic nowego nie pisałem ale to się właśnie zmienia. Na szczęście COVID, który od ponad roku daje się nam we znaki, obszedł się ze mną i z moimi bliskimi bardzo łagodnie. No cóż, współczuję wszystkim, którym COVID napsuł dużo w życiu, a szczególnie tym, którzy bliskich stracili przez to obrzydliwe choróbsko – Janku, będę o Tobie pamiętał… A zatem czas zapomnieć o tym co było i zacząć patrzeć przed siebie, ktoś mądry powiedział kiedyś: “… ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy… ” a zatem czas wyruszyć ku przygodzie na nowo… Trzymajcie kciuki za piękną pogodę, piękne tematy i piękne zdjęcia… Oby ich było jak najwięcej…